Dziś chłopcy kończą 6 tygodni :). Jak ten czas leci. Jutro kupimy baterie do wagi i zobaczymy jak nam dzieciaczki podrosły.
Jestem nadal przeziębiona :/.
Adaś miał w nocy kolkę, myślałam, że zwariuję. On płakał a ja płakałam razem z nim. K. wstał żeby zrobić mu herbatkę z kopru z kropelkami i kazał mi iść spać, ale jak ja mam spać jak dziecko drze mi się w niebogłosy? Boże, jaka to męka słuchać, że maluch się męczy :(.
A to zdjęcia zrobione komórką z wczoraj:
Kamiś
Adaś
Jestem nadal przeziębiona :/.
Adaś miał w nocy kolkę, myślałam, że zwariuję. On płakał a ja płakałam razem z nim. K. wstał żeby zrobić mu herbatkę z kopru z kropelkami i kazał mi iść spać, ale jak ja mam spać jak dziecko drze mi się w niebogłosy? Boże, jaka to męka słuchać, że maluch się męczy :(.
A to zdjęcia zrobione komórką z wczoraj:
Kamiś
Adaś
Ale szczesciara z Ciebie!
OdpowiedzUsuń